Archiwum SŁUŻBY

Katarzyna. Powrót.

Katarzyna z pękiem starych kluczy wraca jesienią 2005 roku do Tarnicy

Jesień 2005.

Katarzyna pyta matkę o Tarnicę.

Anna otwiera szufladę, wyjmuje pęk starych kluczy i mówi:

„Ten z czarną główką jest do furtki. Trzeba przekręcić mocniej. Zawsze się zacinał.”

Następnego dnia Katarzyna rusza w drogę.

Od tego powrotu zaczyna się współczesna część „SŁUŻBY”.

Nie jedzie tam szukać sensacji. Chce zobaczyć dom i sprawdzić, co po tylu latach jeszcze zostało.

W Tarnicy zostało jednak więcej niż wspomnienia.

Zobacz wpis na Facebooku strony „SŁUŻBA”

Więcej z archiwum

Co dzieje się ze „SŁUŻBĄ”, kiedy nic o niej nie słychać?

Józef — „Wolność to odpowiedzialność za drugiego człowieka.”

Tarnica, czerwiec 1945

O powieści SŁUŻBA