
Ojczyźnie. Rodzinie. Bogu. Państwu. Własnym przekonaniom. Drugiemu człowiekowi.
W tej historii niemal każdy komuś albo czemuś służy. Problem zaczyna się wtedy, kiedy te lojalności przestają prowadzić w tę samą stronę.
Bo co zrobić, kiedy obowiązek wobec jednego człowieka oznacza krzywdę drugiego? Kiedy służba ojczyźnie zaczyna niszczyć rodzinę? Kiedy wierność własnym przekonaniom kosztuje więcej, niż człowiek był gotów zapłacić?
Właśnie dlatego ten tytuł pojawił się bardzo wcześnie i już został.
„SŁUŻBA”.
Jedno słowo.
A dla każdego z bohaterów znaczy coś trochę innego.
Zobacz wpis na Facebooku strony „SŁUŻBA”
Więcej z archiwum
Co dzieje się ze „SŁUŻBĄ”, kiedy nic o niej nie słychać?
Józef — „Wolność to odpowiedzialność za drugiego człowieka.”